| Australia - Biblijna powódź Zalany jest obszar większy od Francji i Niemczech razem wziętych. Wiadomo już, że zginęła jedna osoba. Ofiar może być jednak więcej. Określone mianem "biblijnych" powodzie w Australii dotknęły już około 200 tys. osób Klęska powodzi w australijskim stanie Queensland może trwać jeszcze miesiąc - prognozują eksperci. Określone mianem "biblijnych" powodzie w Australii dotknęły już około 200 tys. osób. Zalany jest obszar większy od Francji i Niemczech razem wziętych. Wiadomo już, że zginęła jedna osoba. Ofiar może być jednak więcej. Australia walczy z Australia walczy z "biblijną powodzią".Zalane lotnisko w Rockhampton Zalane lotnisko w Rockhampton Pierwszą ofiarą gigantycznych powodzi w Australii jest 41-letnia kobieta, która wczoraj wieczorem utonęła w samochodzie koło miasta Burketown, w stanie Queensland. Policji udało uratować się towarzyszącą kobiecie trójkę dzieci. Według szacunków powódź, którą jeden z wysokich urzędników określił mianem "biblijnej", dotknęły bezpośrednio lub pośrednio 200 tys. osób. Poziom wody w niektórych miejscach cały czas rośnie, według meteorologów - w mieście Rockhampton może osiągnąć do 9 metrów. Woda odcięła drogę dojazdową do tego miasta, liczącego 70 tysięcy mieszkańców, które prawdopodobnie będzie odcięte od świata nawet przez kolejne 10 dni. Ponad 90 lat nie było takiej powodzi W centrach ewakuacyjnych znalazło schronienie około tysiąc osób. Burmistrz Rockhampton Brad Carter powiedział w BBC, że około 40 procent miasta może być zalane, a ewakuowani mieszkańcy powinni poczekać z powrotem do domu co najmniej 2 tygodnie. - Wezbranej wody jest o wiele więcej niż przypuszczaliśmy - powiedział Carter. - Rzeka Fitzroy po raz pierwszy od 1918 roku wystąpiła z brzegów, straty są ogromne - powiedział mężczyzna w wywiadzie dla New York Timesa. Lokalne władze: "Będą odszkodowania" Powódź dotknęła około 4 tysiące gospodarstw. W blisko czterystu domach woda sięga powyżej podłogi. - Baseny i domy wypełnione są błotem, ludzie starają się je bezskutecznie usunąć. Straty finansowe jakie ponieśli lokalni mieszkańcy są niewyobrażalne - powiedział Paul Lucas, przedstawiciel regionalnych władz. Po wstępnym opanowaniu kryzysu poszkodowani mają dostać z regionalnego budżetu po tysiąc dolarów dla osoby dorosłej i po 400 za jedno dziecko. "Jesteśmy w połowie dramatu" Mieszkańcy okolic, które wkrótce mogą zostać odcięte przez wodę, masowo wykupują w żywność. Do zalanych miejscowości jedzenie i inne potrzebne produkty dowozi wojsko. Burmistrz Rockhampton najbardziej obawia się, że niedługo zabraknie wody pitnej. Sytuację pogarsza jeszcze fakt, że w regionie, poszkodowanym przez żywioł, panuje teraz pora deszczowa. - Nie mogę powiedzieć, że najgorsze jest za nami, niektóre regiony wciąż są zagrożone, inne próbują naprawić straty. Myślę, że jesteśmy w połowie całego wydarzenia - powiedział Alistair Dawson, aystent komisarza policji w Queensland. |




Zalany jest obszar większy od Francji i Niemczech razem wziętych. Wiadomo już, że zginęła jedna osoba. Ofiar może być jednak więcej.
Obejrzyj film

























