| MASONERIA - ANTYKOŚCIÓŁ SZATANA Święci i Papieże a masoneria Papież Leon XIII w encyklice Humanum Genus z 1884 r. przestrzega: „W tych czasach zdaje się, że ci wszyscy, którzy sprzyjają złej sprawie, wspólnie sprzysięgają się do najzaciętszej walki, za sprawą, i pomocą daleko i szeroko rozpowszechnionego a silnie zorganizowanego stowarzyszenia ludzi noszących nazwę masonów. Wcale bowiem nie tając się już ze swymi zamiarami, zuchwale zachęcają, do walki przeciw Imieniu Bożemu; godzą jawnie i otwarcie na zgubę świętego Kościoła, a to w tym zamiarze, aby ludy chrześcijańskie, jeżeliby to było możliwe, ogołocić z dobrodziejstw nabytych przez Zbawcę, Jezusa Chrystusa (...). Leon XIII w encyklice Humanum Genus pisze, że aby pokonać masonerię, trzeba „zerwać z niej maskę, za którą się kryje i pokazać ją taką, jaką jest!" Ś.p ks. kardynał Prymas Polski August Hlond walcząc w Imię Boże w obronie Kościoła Św. Tak mówił : „Masoneria z właściwą sobie zaciekłością stara się wypierać z życia narodowego i państwowego wszelką myśl Bożą i religijną. Masoneria stała się korytem, przez które wpływa do narodu polskiego niewiara i niemoralność". Stara się być wierną starej masońskiej zasadzie, że „gdy runie wiara, wtenczas runie i moralność" (Przemówienie o masonerii na zakończenie Dnia Katolickiego, 29.09.1931 r. — AH, t. II, cz. 2, str. 59). Bardzo negatywnie odniósł się ks. Prymas A. Hlond do amerykańskiej organizacji młodzieżowej Young Man's Christian Association (YMCA) oraz Rotary Internacionale, które sieją wśród młodzieży indeferentyzm religijny, przeto społeczeństwo polskie nie powinno ich popierać, a tym bardziej powierzać ich opiece młodzież (wskazówki Prymasa Polski w sprawie YMCA, z dnia 07.03.1927 r. — Miesięcznik Kościelny Archidiecezji Gnieźnieńsko-poznańskiej,49(1934). Kiedy Prymas Polski ks. Kard. August .Hlond umierał ostatnie jego słowa brzmiały „Jeżeli mnie nie będzie, wy walczcie, aby sprawa Boża zwyciężyła. Rozpętała się walka duchów ciemnych i duchów jasności. Jeżeli zwycięstwo przyjdzie będzie to zwycięstwo Maryi Dziewicy. Ufał opiece Maryi nad powierzonym Jej narodem". Masoneria próbuje zniszczyć Chrześcijaństwo i chrześcijan w bardzo wyrafinowany sposób przygotowując szatanowi pole do działania ,aby zniszczył dusze ludzkie. Oto jak sformułował program walki z Kościołem mason, członek włoskiej Wysokiej Wenty, kryjący się pod pseudonimemVindice : „Katolicyzm nie bardziej obawia się ostrego sztyletu, niż monarchia, lecz te dwie podstawy porządku społecznego mogą załamać się pod zepsuciem, toteż nie ustawajmy nigdy w akcji demoralizowania. Tertulian słusznie powiedział, że krew męczenników była posiewem chrześcijan. W naszych radach zdecydowano, że nie chcemy mieć już chrześcijan, nie róbmy więc już więcej męczenników, za to popularyzujmy w masach zepsucie. Niech je wchłaniają wszystkimi pięciu zmysłami, niech je piją, niech się nim nasycają,... Sprawcie, by serca stały się zepsute, a nie będziecie już mieli żadnych katolików. Odciągnijcie księdza od pracy, od ołtarza i cnoty; postarajcie się sprytnie czym innym wypełnić jego myśli i czas. Zróbcie go leniwym, żarłokiem i politykiem , a stanie się karierowiczem, intrygantem i przewrotnym. W ten sposób tysiąckrotnie lepiej wykonacie swoje zadanie, niżbyście mieli stępić ostrze swego sztyletu na kościach kilku nieszczęśników... Zepsucie na wielką skalę, oto cośmy przedsięwzięli, zepsucie ludu przez kler, a kleru przez nas! Ono na pewno pozwoli nam doczekać się złożenia Kościoła do grobu («gdy najlepszy ulegnie zepsuciu, jego zepsucie jest najgorsze»). Najpewniejszym sztyletem do ugodzenia Kościoła w serce jest zepsucie". Jest to widoczny przykład tego że tak jak Bóg wchodzi do naszych serc w Komunii Św. dając nam swoje łaski i swojego Ducha ,tak też szatan wchodząc w tych biednych ludzi daje im swoje myślenie i natchnienia. Trzeba dodać że masoneria śmiało wykonuje swój plan. Żeby to zobaczyć wystarczy rozejrzeć się wokół. Co czyni szatan w duszach ludzkich? I co się dzieje z Chrześcijaństwem? Na dużo pozwalamy dziś szatanowi, zajmując się niepotrzebnymi sprawami np. oglądanie telewizji , co można porównać do adoracji obrazu bestii, zamiast adorować Przenajświętszy Sakrament i w ten sposób ratować tysiące dusz od potępienia. Szatan zbiera owoce swego działania. Zanika w nas duch walki. Pozwalamy masonerii atakować Kościół od zewnątrz i od wewnątrz. Jak widzimy, siła masonerii opiera się na wykorzystaniu słabości i podsycaniu złych skłonności u ludzi, które człowiek może skutecznie pokonać i opanować jedynie przez modlitwę i pokutę. Dzisiaj wielu kardynałów, biskupów, kapłanów i teologów, oraz osoby świeckie nie widzi zagrożeń ze strony masonerii , a nawet świadomie lub nieświadomie uznają jej poglądy, niektórzy też zostają jej członkami. Ta groźna i nienormalna sytuacja była powodem wydania 26 XI 1984 r. przez ks. kard. Josepha Ratzingera - prefekta Kongregacji Nauki Wiary, Deklaracji o stowarzyszeniach masońskich, w której jednoznacznie podtrzymał negatywne stanowisko Kościoła wobec masonerii, aby usunąć wszelkie wątpliwości co do tej sekty: „Katolicy, którzy wstąpiliby do niej, pozostają w stanie grzechu śmiertelnego i nie mogą, przystępować do Komunii św." Gdyby biskupi i kapłani byli posłuszni Papieżom {czyli samemu Chrystusowi) i publicznie demaskowali działania masonerii, szatan z pewnością nie mógłby tak skutecznie demoralizować narody i szkodzić Kościołowi. Dzisiaj młodsza generacja kapłanów opuszczająca seminaria nie zna już rzeczywistego oblicza masonerii. Nie może więc walczyć ze swoim największym wrogiem na ziemi, którego nie zna, a nawet zaprzecza jego istnieniu!!! Pamiętajmy, że głęboki kryzys wiary wśród przeważającej części duchowieństwa nigdy nie może usprawiedliwiać lenistwa i oziębłości duchowej świeckich! Każdy z osobna jest odpowiedzialny i zobowiązany przed Bogiem do ciągłego pogłębiania swojej wiary, nawet gdyby ta nie była w pełni głoszona w Kościele! Powinniśmy dążyć aby kapłani byli godni swojego urzędu, ofiarowując za nich nieustannie modlitwy i różne akty pokutne. [PS. W powyższych opracowaniach zostały użyte niektóre materiały archiwalne z bogatego zbioru Św. Maksymiliana Marii Kolbego w tym materiały archiwalne „Rycerza Niepokalanej” oraz z książki " Szatan istnieje naprawdę" wyd. "Wers" Poznań 1999r.]. NIECH WIELCY ŚWIĘCI I PAPIEŻE BĘDĄ DLA NAS ŚWIATŁEM JAK WALCZYĆ ZE ZGUBNYMI SKUTKAMI DZIAŁANIA MASONERII. AMEN. Ps. Drodzy masoni nie idźcie za daleko, bo jak Bóg spuści łańcuch to bestia której służycie was pogryzie, wtedy wasze rany będzie mógł tylko uleczyć Jezus Chrystus – Boski lekarz który kontroluje serce każdego człowieka i decyduje kiedy zaczyna bić i kiedy ma być zatrzymane. Poniżej film na przykładzie tej niewiasty kiedy Bóg dopuścił na nią działanie szatana w sposób fizyczny aby każdy zobaczył że istnieje demon i że może każdego człowieka zaatakować. A teraz pokazujemy kogo wzywamy na pomoc dla każdego człowieka aby każdego uwolnić od legionów szatańskich: |































